Losowo wybrane filmy

ReAkcja | Uwaga ! | Zerwijmy łańcuchy!

Czy widząc psa na łańcuchu, który stracił już wszelką nadzieję na poprawę swego losu, odwrócimy wzrok? Organizatorzy akcji „Zerwijmy łańcuchy!”, przekonują i namawiają, by tego nie robić. Milczenie jest tylko akceptacją dla takiego stanu rzeczy, dla obrazu psa polskiego: wychudzonego, wyłysiałego, skołtunionego, chorego, stojącego w błocie…. Tysiące psiaków cierpi z powodu chłodu, upału i braku wody, a nawet wystarczającej ilości wartościowego pokarmu. Łańcuchy są często za krótkie, a bywa nie rzadko, iż z powodu licznych zaniedbań, metal wrasta w ciało zwierzęcia lub do niego przymarza, powodując niemałe cierpienie.

Tymczasem trzymanie psa na uwięzi jest niezgodne z prawem (zgodnie z nowelizacją Ustawy o ochronie zwierząt: trzymanie zwierząt innych niż gospodarskie na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu jest znęcaniem się!). Co więcej bardzo niebezpieczne dla samego człowieka, z czego niewielu „opiekunów” zdaje sobie sprawę – psychika psa, jest psychiką stworzenia stadnego, drastyczne ograniczenie bodźców, które do niego docierają, powoduje napięcie, a przede wszystkim wzbudza w nim strach, a co za tym idzie agresję!

Przywiąż psa do siebie, nie do budy! Najlepiej jest mu bez łańcucha, blisko serca, i ręki, którą można zanurzyć w sierści! Przywiąż psie serce do człowieczego! Pomysłodawcy akcji w centrach największych polskich miast ustawiają budy, do których każdy, kto tylko zechce, może się na kilka minut przywiązać, a w zasadzie przykuć. Chętni mogą się przekonać, jak wygląda świat z perspektywy psa łańcuchowego, jak wycieńczające, koszmarnie nudne i bezsensowne jest życie na 2 metrach kwadratowych: nieścierane pazury, boleśnie utrudniające chodzenie, schorzenia spowodowane ograniczoną do minimum możliwością poruszania się, odparzenia, ciężar, który odkształca kręgi, to codzienność dla psów…

Ból, pragnienie, strach, a przede wszystkim wszechogarniająca samotność… Wątpliwym jest, by ktoś chciał się tak poczuć. Dlaczego więc skazujemy na to naszych przyjaciół?! W XXI wieku znamy już humanitarne sposoby bezpiecznego trzymania zwierząt. Osobistości znane nie tylko z telewizji, włączając się w wydarzenie, przekonują, że okazywanie miłości, szacunku, a przede wszystkim odpowiedzialne podejście do kwestii posiadania zwierząt, powinny cechować wszystkich ludzi. Swoim uczestnictwem i dobrowolnym przykuciem starają się przekazać tę właśnie ideę.

Wiele osób jest zdziwionych, jak bardzo niekomfortowe czy wręcz przerażające jest przywiązanie do takiej budy (a w rzeczywistości bardzo często raczej beczki lub konstrukcji ją przypominającej, pokrytej zwykłą papą, w której latem panuje niemiłosierny skwar, a zimą potworne zimno); jak wielkie może niekiedy stać się brzmię łańcucha. Zanim więc skarzemy czworonoga na taki los (zwłaszcza szczeniaczka), pomyślmy. Czy na pewno jest to najlepsze rozwiązanie? Czy warto przyprawiać o niezasłużone cierpienie? Założeniem organizatorów jest szerzenie świadomości, iż pies powinien być przywiązany do człowieka, a nie do budy!

 

Z.G.

  • Ostatnio dodane komentarze

Nie dodano jeszcze komentarza

Dodaj komentarz

Twoj komentarz:

Ostatnie komentarze:

Twoj komentarz

Musisz byc zalogowany

Data dodania: 2011-09-27

Liczba odsłon: 1011

Liczba komentarzy: 0

Ocena:

Uwaga ! - pozostale w dziale

Koncert Charytatywny
1445 wyświetleń
Fundacja Karuna
1590 wyświetleń
Serce dla Zwierząt
1712 wyświetleń
W kociej sprawie cz. I
3849 wyświetleń
Grosik Życia
278 wyświetleń
W kociej sprawie cz. II
1437 wyświetleń